Automatyczny fact-checking
Koniec z wpadkami przy newsach krypto
Wielu dziennikarzy mediów krypto we Wrocławiu i Warszawie traci cenne godziny na ręczne sprawdzanie postów z serwisu X. Często news o rzekomych ruchach wielorybów okazuje się zwykłym spamem lub próbą manipulacji kursem. W Press Pioneers Journihilism Behind The Bylines wdrożyliśmy system, który skraca proces weryfikacji do około 4 minut. Zamiast szukać potwierdzenia w dziesięciu wątpliwych źródłach, Twoja redakcja sprawdza fakty bezpośrednio w eksploratorze bloków. Nasz zespół, w którym pracuje 7 osób, pomógł już 14 niszowym portalom oczyścić ich kanały informacyjne z nieprawdziwych danych.
Narzędzie monitoruje 83 konkretne adresy portfeli o największym wpływie na rynek. Jeśli system wykryje ruch powyżej 140 BTC lub odpowiednika w ETH, dziennikarz natychmiast dostaje raport na Slacku. Nie ma tu miejsca na lanie wody – dostajesz czyste dane: dokładny czas, kwotę i adres docelowy transakcji. Michał Lewandowski, nasz prezes, zawsze powtarza: sprawdzamy fakty na blockchainie, nie w postach influencerów. To podejście sprawia, że redakcja unika kompromitacji i nie musi publikować sprostowań, co buduje realne zaufanie u czytelników.
Co konkretnie wdrażamy w Twojej redakcji?
- Skrypty śledzące 42 najpopularniejsze sieci blockchain w czasie rzeczywistym bez opóźnień.
- Panel weryfikacyjny, który odróżnia wewnętrzne przelewy giełdowe od realnej sprzedaży na rynku.
- System alertów z bezpośrednimi linkami do transakcji, co pozwala na publikację newsa w 6 minut od zdarzenia.
- Indywidualne szkolenie dla zespołu (maksymalnie 8 osób) z obsługi danych on-chain.
W marcu 2024 roku jedna z lokalnych redakcji uniknęła powielenia fałszywej informacji o zhakowaniu protokołu DeFi dzięki naszym skryptom. Weryfikacja faktycznego stanu kontraktu zajęła im dokładnie 3 minuty i 14 sekund. By the way, większość darmowych botów informacyjnych ma opóźnienia sięgające nawet 25 minut, co w branży krypto oznacza wieczność. Nasze rozwiązanie działa lokalnie, więc nikt z zewnątrz nie wie, jakie tematy aktualnie badają Twoi ludzie. Stawiamy na konkretne liczby, nie wizje, dlatego każde powiadomienie zawiera hash transakcji gotowy do wklejenia w treść artykułu.
Szczerze mówiąc, to narzędzie nie zastąpi intuicji doświadczonego redaktora, ale zdejmuje z niego nudne zadanie przekopywania się przez tysiące linii kodu w Etherscanie. Płatności za wdrożenie przyjmujemy w tradycyjnej walucie lub kryptowalutach, stosując model płatności bez pośredników. Koszt stałej konfiguracji zależy od liczby śledzonych sieci, ale zazwyczaj mieści się w budżecie małego wydawnictwa. Nie obiecujemy cudów, ale statystyki naszych klientów pokazują, że liczba błędnych publikacji spada o 32% w ciągu pierwszych 4 miesięcy od instalacji systemu.